Autor: Wiktor Dąbrówka, ogrodnik i współtwórca Zielonej Pary · Opublikowano: · 13 min czytania
Witamy Was serdecznie! Jako że czas podsumowań, przynajmniej w branży ogrodniczej, powoli się zbliża, postanowiłem przygotować własny odpowiednik Oscarów, tym razem ogrodniczych. Natomiast w odróżnieniu od innych konkursów odmian roślin, na Zielonej Parze nie będziemy mówić tylko o nowych odmianach. Będziemy po prostu mówić o roślinach, które w danym roku nas zachwyciły, a uwierzcie, pojawią się też klasyczne rośliny.
🥇 Jarzmianki · 🥈 Macierzanki · 🥉 Kosodrzewina
Dodatkowo dziękujemy za zaufanie, bo to, ile kupiliście danych roślin, też wpłynęło na to. Połączyliśmy nasze obserwacje z tym, czy dana roślina była również przez Was obdarzona zainteresowaniem. I dzisiaj podsumujemy 10 najlepszych roślin naszym zdaniem w tym roku, które spodobały Wam się najbardziej, a my nie znaleźliśmy praktycznie żadnych ich wad. Dodatkowo wymienimy 5 grup, które zasługują na wyróżnienie w tym roku.
Ale każda taka gala powinna mieć swoją nazwę, a jako że Oscary już były zajęte, postanowiliśmy użyć słowa „Wiktory”, ze względu na to, że Wiktor, jak spojrzeć na media społecznościowe, jest nieodłączną częścią Zielonej Pary. Można byłoby powiedzieć, że to jest chwalenie się samym sobą, ale uważamy, że ten ranking, jak tylko zobaczycie, jest mega Wiktorowy, bo zobaczycie, jakie rośliny się w nim znajdą. A uwierzcie, będą tam rośliny, które Wiktor wręcz uwielbia, chociaż zabrakło według niego orlików, które ubóstwia, aczkolwiek klienci już nie do końca, no bo może nie mają takich szałowych kwiatów jak na przykład te z miejsca pierwszego. Ale nie uprzedzajmy faktów.
5 wyróżnień Wiktorów 2026
Trawy pampasowe i miskanty • Rozplenice • Krzewuszki • Tawuły • Hortensje
Trawy pampasowe, miskanty i rozplenice (Cortaderia, Miscanthus, Pennisetum)
Zacznijmy od wyróżnień. A tutaj zrobi się mocno trawiasto, bo na pierwszy rzut idą rozplenice, miskanty oraz trawy pampasowe. Co prawda trawy pampasowe sprzedażowo były słabsze niż w zeszłym roku, natomiast dalej cieszyły się niesamowitą popularnością. I to mimo bardzo zimnej zimy, którą mieliśmy rok temu. Chyba nasze filmy, jak zrobić im dobrze na zimę, poskutkowały, bo rzeczywiście widzimy coraz więcej traw pampasowych w Polsce. Bardzo nas to cieszy, no bo to są niezwykłej urody trawy.
Podobnie miskanty, które rzeczywiście są cudownymi trawami, ale z jeszcze mniejszymi wymaganiami, jeśli chodzi o zimowanie. No i na dokładkę rozplenice, które również były bardzo popularne, i to te najpopularniejsze odmiany: „Red Head”, „Black Beauty” czy „Hameln”. Wszystkie te trawy potrzebują przepuszczalnej gleby i w sumie nie wymagają nic poza tym. Ewentualnie dużo słońca. Natomiast trawy są świetne dla początkujących ogrodników. Dlatego zasłużone wyróżnienie dla całej grupy roślin i mamy nadzieję, że w przyszłym roku również zagoszczą w naszym konkursie.
🌾 Wyróżnione trawy w naszej szkółce:
Krzewuszki, tawuły i hortensje (Weigela, Spiraea, Hydrangea)
Na wyróżnienie zasługują też krzewuszki, tawuły i hortensje. Klasyczne krzewy do ogrodu. Nie ma się co tu rozpisywać. Są miniaturowe i są duże. Są mało wymagające i znajdą miejsce w każdym ogrodzie, każdy zna, każdy lubi. Mają jedną wadę. Są bardzo popularne i trochę już przykurzone. Dlatego w tym roku na naszej liście nie znajdziecie żadnych klasycznych roślin, poza trzema wyjątkami, które naprawdę zyskały taką popularność w tym roku, że nie mogliśmy ich odpuścić. Natomiast krzewuszki, tawuły i hortensje – jak najbardziej zasłużone wyróżnienia.
🌸 Wyróżnione krzewy w naszej szkółce:
Ranking 10 najlepszych roślin 2026 roku
Oto 10 roślin, które musisz posadzić w 2027 roku.
10. Brzoza brodawkowata (Betula pendula)
No i zaczynamy główny ranking, a na miejscu dziesiątym brzoza brodawkowata. Roślina, która naprawdę zasługuje na wiele. Wiele miłości i wiele ciepła, ponieważ sami posiadamy dojrzałą, dorosłą brzozę w swoim ogrodzie i jest to jedno z najpiękniejszych drzew, jakie można mieć. Piękne opadające pędy, drobne listki, które jesienią przybierają złoty kolor – to jest coś cudownego, zwłaszcza że brzoza nie jest wymagającą rośliną. A i biała kora stanowi piękną ozdobę również zimą.
Nie spodziewaliśmy się aż takiej popularności brzóz w tym roku, zwłaszcza że nie mówimy o odmianie „Doorenbos” lub „Youngii”, które są rzeczywiście mocno popularne ostatnimi czasy, tylko o teoretycznie zwykłej brzozie brodawkowatej. Ale to właśnie ona zyskała mega dużą popularność i była w top 10 sprzedających się roślin, więc nie mogło jej tu zabraknąć. A jako że my kochamy brzozy, miejsce dziesiąte jak najbardziej zasłużone.
Miejsce 10 – brzoza brodawkowataBrzoza pospolitaZobacz roślinę →
9. Neopaksja południowa (Neopaxia australasica)
Miejsce dziewiąte: neopaksja południowa, jedna z najmniej znanych, a na pewno najmniej znana roślina z tego zestawienia. Jest to, można powiedzieć, odpowiednik karmnika. Również bardzo delikatne listki, poduszeczki, które świetnie spiszą się w każdym ogrodzie, ale względem karmnika ma o wiele większe kwiaty. Dalej drobne, ale nie aż tak drobne. Pięknie wygląda, cudownie się rozmnaża. Naprawdę, jeżeli chcecie zacząć przygodę z rozmnażaniem, neopaksja jest świetnym wyborem.
A przede wszystkim w tym roku, nie wiem, kto o niej wspomniał, ale jest totalnym bestsellerem i ludzie naprawdę chcą neopaksję w swoim ogrodzie. Świetna roślina do ogrodu jako uzupełnienie. Cudownie będzie wyglądać na przykład przy chodniku. To jest naprawdę fajna roślina i cieszymy się, że w końcu ktoś ją odkrył, a poza tym ma świetną nazwę. Nie wiem czemu, ale mi osobiście bardzo się podoba.
Miejsce 9 – polecana roślinaNeopaksja południowaZobacz roślinę →
8. Pęcherznice (Physocarpus opulifolius)
Miejsce ósme należy do pęcherznic, przede wszystkim odmian „Dart’s Gold”, „Diabolo”, „Nugget”, „Diable d’Or” i „Luteus”, bo te odmiany zyskały niezwykłą popularność w naszym sklepie w tym roku. Co ciekawe, nie bez przyczyny, ponieważ dużo naszej uwagi w mediach społecznościowych właśnie przeznaczyliśmy na pęcherznice, które naszym zdaniem są popularne, ale nie tak, jak mogłyby być, ponieważ naprawdę bardzo dobrze nadają się na żywopłoty, ale przede wszystkim są prostymi w uprawie roślinami, które dodają niesamowitych kolorów w ogrodzie.
Dodatkowo bardzo ładnie kwitną, dają się formować. Świetne rośliny z dwiema małymi wadami: suche zimy bywają dla nich srogie, no i choroby grzybowe również mogą się na nich pojawiać. Ale to jest jeden z niewielu przykładów na tej liście, gdzie klasyczna roślina dalej jest sexy i dalej może konkurować z nowymi roślinami oraz odmianami.
Pęcherznice z naszej szkółki
Odmiany z miejsca ósmego. Przesuń w bok →
7. Ostrokrzew karbowanolistny „Golden Gem” (Ilex crenata)
Na miejscu siódmym też popularna roślina – ostrokrzew, ale w niezbyt popularnej odmianie. Mianowicie chodzi o ostrokrzew karbowanolistny „Golden Gem”. Mieliśmy zagwozdkę, czy rzeczywiście umieścić ostrokrzew w tym rankingu, bo ma niestety jedną wadę: bardzo mroźne zimy potrafią go zabić. Natomiast liczba zamówień z tym ostrokrzewem nas przerosła. Co doprodukowaliśmy ostrokrzewu, Wy go wykupywaliście.
Dlaczego? Piękne złote liście, które zostają na zimę na roślinie, układającej się w zwarty, gęsty krzew. Jest to rzeczywiście roślinka, za którą warto wydać pieniądze, jeżeli chce się stworzyć piękną i oryginalną obwódkę. Świetna roślina, aczkolwiek uprzedzamy: nie jest to idealna roślinka. Poza tym, że przemarza, tak naprawdę ostrokrzew nie jest wymagający.
A nawet z tym zimowaniem zdradzimy Wam pro tip. Jeżeli nie ma śniegu, a jest mróz, warto podlać taką roślinę, jeśli ziemia nie jest zmarznięta. To mróz wyciąga wilgoć z ziemi, przez to roślina potrafi się po prostu najzwyczajniej ususzyć i warto mieć to na względzie.
Ostrokrzewy z naszej szkółki
„Golden Gem” i inne ostrokrzewy. Przesuń w bok →
6. Jasnota plamista „Beacon Silver” (Lamium maculatum)
Na miejscu szóstym, chociaż Wiktora zdaniem zdecydowanie za nisko, jasnota plamista „Beacon Silver”. Roślina, o której mówiliśmy dwa lata temu, rok temu i w tym roku. Jest to roślina, którą niejako sami wypromowaliśmy, ponieważ uważamy, że jest zdecydowanie za mało znana, a w naszym ogródku robi niesamowitą robotę, co zresztą zobaczycie na naszym kanale YouTube w następnych miesiącach.
Jasnota jest rośliną do cienia i półcienia, która kwitnie od maja tak naprawdę do października. Chociaż oczywiście najsilniejsze kwitnienie przypada na wiosnę, później pojedyncze kwiaty się pojawiają, a liście są srebrzystobiałe. Piękna wariegacja, która powoduje, że nawet te najciemniejsze skrawki naszego ogrodu pięknie się komponują i cudownie wyglądają. Można by powiedzieć, że jest to rewelacyjna roślinka w bardzo cieniste miejsca. Dlatego bierzcie i sadźcie jasnotę plamistą „Beacon Silver”. Piękne liście i naprawdę oryginalne kwiaty.
Warto jedynie wziąć poprawkę na jedną rzecz. Jasnota lubi też wilgotne miejsca. To nie jest jej wada, wręcz zaleta. Nie lubi też bardzo mokrych miejsc, ale w większości takich cienistych miejsc właśnie będzie miała idealne miejsce. Jasnota „Beacon Silver” jest niską, płożącą rośliną, także u nas świetnie zadarniała miejsce pod drzewami olchy, na które nie mieliśmy pomysłu. I mimo iż olcha mega dużo składników jej zabiera, ona sobie radzi fenomenalnie, świetnie się rozrasta, a przy tym nie jest inwazyjna.
Miejsce 6 – polecana odmianaJasnota plamista Beacon SilverZobacz roślinę →
5. Ostnica cienkolistna „Pony Tails” (Stipa tenuissima)
Na miejscu piątym ostnica cienkolistna „Pony Tails”, czyli roślina już trochę przykurzona, znana i obyta, więc nie będziemy się rozgadywać. Niska trawa o cieniutkich liściach, która fenomenalnie wygląda, kiedy wiatr zawieje i jej źdźbła wpadają w lekki ruch. Fenomenalna roślina, która koniecznie musi mieć suchą, piaszczystą glebę. Na ciężkich glebach po prostu zacznie gnić. Natomiast idealnie komponuje się z szałwiami, hortensjami i miskantami, nawet jeśli by z nimi bardzo konkurowała. To jest naprawdę fenomenalna trawa, która rzeczywiście nie bez powodu dalej jest w topce popularności. Ubogie gleby piaszczyste i urośnie. I jedna z niewielu traw, które trzeba wyczesywać, a nie przycinać.
Miejsce 5 – polecana odmianaOstnica Pony TailsZobacz roślinę →
4. Lawenda wąskolistna „Hidcote Blue” (Lavandula angustifolia)
Na miejscu czwartym lawenda wąskolistna „Hidcote Blue”. Roślina, która co roku jest bestsellerem, nie bez powodu. Piękne liście, wyjątkowo ozdobne jak na lawendę, bo są delikatne, srebrzystozielone, a przy tym cieniutkie. Naprawdę łatwa w uprawie, byleby nie dawać jej mega kwaśnej gleby, tylko piaszczystą, przepuszczalną glebę, a naprawdę będzie rosła jak chwast, w cudzysłowie. Pięknie i obficie kwitnie od czerwca, a po przycięciu potrafi zakwitnąć ponownie, nawet do jesieni.
NA DODATEK OBEJRZYJ NASZE PORADNIKI NA YOUTUBE!
Roślina niezniszczalna, wieloletnia, która świetnie wkomponuje się z hortensjami, z miskantami, krzewuszkami czy chociażby z wcześniej wspomnianą ostnicą. Kolejny bestseller zaraz po ostnicy, który zdecydowanie należy posadzić w swoim ogrodzie – jakąkolwiek lawendę. Ale to właśnie odmiana „Hidcote Blue” przez swoje intensywnie fioletowe kwiaty oraz piękne liście jak na lawendę naprawdę zdominowała w tym roku nasz sklep internetowy. No i co można powiedzieć? Wcale się nie dziwimy.
Lawendy z naszej szkółki
„Hidcote Blue” i inne lawendy. Przesuń w bok →
3. Sosna kosodrzewina (Pinus mugo)
No i miejsce trzecie, które niesamowicie nas zdziwiło. Kosodrzewina. Tak, sosna kosodrzewina. To dokładnie ta roślina, która rośnie wysoko w górach. Ta roślina, która urośnie absolutnie wszędzie. Ta roślina, która niesamowicie potrafi się przystosować do najcięższych warunków, zanieczyszczeń powietrza w dużych miastach. Lubi słońce i piaszczystą glebę, układa się w kulisty kształt i jest całkiem sporym krzewem. Chyba że posadzimy inną kosodrzewinę, mianowicie odmianę „Pumilio”, która jest, można powiedzieć, miniaturką, chociaż jakąś bardzo miniaturową to ona nie jest.
Kosodrzewina świetnie skomponuje się przede wszystkim z trawami ozdobnymi. Bardzo lubimy i uważamy, że kosodrzewina dalej jest dosyć niedocenianą rośliną. Kojarzy nam się z dużymi, górzystymi terenami, a często wybieramy szczepione, drogie odmiany kosodrzewin, a tak naprawdę ta zwykła, nieszczepiona, tania sosna kosodrzewina świetnie się nadaje do większości ogrodów. Jeśli tylko poszukujesz czegoś iglastego w swoim ogrodzie, to kosodrzewina będzie świetnym, naprawdę świetnym wyborem. Weź tylko pod uwagę, że istnieją również miniaturowe odmiany, takie jak właśnie wcześniej wspomniana „Pumilio”, ale jeśli dalej będzie dla Ciebie za duża, rozejrzyj się za szczepionymi. Tylko ostrzegamy, wtedy będzie na pewno drożej.
Więcej w kategorii: Kosodrzewina →
Kosodrzewina z naszej szkółki
Sosny kosodrzewiny z miejsca trzeciego. Przesuń w bok →
2. Macierzanki (Thymus)
„Pink Chintz”, „Albus”, „Red Carpet”, macierzanka drobna, „Elfin”, „Minor”, „Coccineus”, „Foxley”, „Lemon Variegata” i wiele, wiele więcej
Tego się trochę spodziewaliśmy. Coraz suchszy teren w Polsce. Coraz częściej ludzie chcą mniejszych roślin, a w tym zadarniających. No i macierzanki, które świetnie sprawdzą się właśnie w takich miejscach, jak suche stanowiska. Nawet jeżeli denerwują nas chwasty, to po prostu posadźmy macierzankę. I liczba odmian jest naprawdę porywająca. Bo od tych z kolorowymi liśćmi, poprzez duże kwiaty fioletowe, ale również białe czy czerwone. Bardzo drobne listki, które naprawdę świetnie wkomponują się w kostkę brukową, gdzieś posadzone między nią, jak i większe odmiany, które tworzą poduszeczki. Można by powiedzieć, że konkurencja dla miejsca dziewiątego, czyli neopaksji.
Rośliny fenomenalne, niezniszczalne i szalenie łatwo się rozmnażające. Zasłużone miejsce drugie. Biorąc pod uwagę, jak dużo ich kupujecie, u nas nie nadążamy ich produkować, za co bardzo dziękujemy. I chcemy przypomnieć, że robimy rośliny sami. Dlatego nieraz po wyprzedaniu macierzanek musicie czekać parę miesięcy, aż je nadrobimy. Natomiast widać, że Wam się podobają nasze sadzonki, ponieważ rzeczywiście wysoko jesteśmy w wyszukiwarkach z macierzankami. My sami bardzo lubimy macierzanki, często projektujemy je w naszych ogrodach i często pojawiają się w naszych mediach społecznościowych. To na pewno jedne z naszych ulubionych roślin. Wiadomo, Wiktor kocha orliki. Natomiast miejsce pierwsze – lekkie zaskoczenie, a jednak rośliny, które zdecydowanie w tym roku przyćmiły wszystko.
Macierzanki z naszej szkółki
Odmiany z miejsca drugiego. Przesuń w bok →
1. Jarzmianki (Astrantia major)
Zwykła, „Roma”, „Primadonna”, „Moulin Rouge”, „Venice”, „Shaggy”, „Red”
O wow, co by tu powiedzieć. Po pierwsze, jest to pierwszy film w tym roku, który uzyskał milion wyświetleń, chociaż też nogówki były bardzo blisko, a krwawnik kichawiec zdobył pięć razy więcej wyświetleń. Co nie zmienia faktu, że do jarzmianek mamy mega sentyment, bo jako pierwsze w tym roku rzeczywiście przebiły milion wyświetleń na naszej rolce. W tamtym roku była tylko jedna taka rolka z wilczomleczem. Obecnie w tym roku mamy chyba sześć, siedem albo nawet i dziesięć takich rolek milionowych, także bardzo dziękujemy.
Link do naszych social mediów oczywiście znajdziecie tutaj: https://linktr.ee/zielonapara.
Co można powiedzieć o jarzmiankach? To są takie szałwie, tylko na testosteronie. Kwitną tak naprawdę nieprzerwanie, od czerwca nawet do października, bo pisząc ten tekst 24 października 2026 roku, widzę, że odmiana „Venice” dalej kwitnie. Odmiana „Shaggy” wypuszcza nowe kwiaty. Jest to coś nieporównywalnego z innymi roślinami. Dodatkowo jest to roślina, która, fakt, na pełnym słońcu może się przypiekać, ale jest to idealna bylina do półcienia. Nie znam ładniejszej rośliny do cienia, koniec, kropka.
Same liście są bardzo ciekawe i bardzo się zdziwiłem, będąc w górach w tym roku, jak bardzo się rozrasta zwykła jarzmianka w naszych polskich górach. Jest to wręcz chwast, ale nawet ta zwykła jarzmianka jest piękna, a biorąc pod uwagę odmiany, które mają krwistoczerwone, białe, różowe kolory, jest to roślina, która zasłużenie wchodzi na miejsce pierwsze.
Więcej w kategorii: Jarzmianki →
Roślina, która nieźle się również dzieli. Nie tak bardzo jak chociażby macierzanka czy neopaksja, ale jak najbardziej możecie się w to pobawić. Poza półcieniem lubi lekko wilgotną glebę i całkowicie zwykłe warunki, nie jest wymagająca. Pod koniec sezonu mogą ją brać choroby grzybowe, ale to całkowicie nie szkodzi. Jest to roślina, która absolutnie i koniecznie musi znaleźć się w Waszym ogrodzie.
Zaczynaliśmy jej produkcję dwa lata temu, zwiększyliśmy ją trzykrotnie od tamtej pory, ale w przyszłym roku planujemy znowu potroić jej produkcję, ponieważ jest ona absolutnym bestsellerem, hitem. No i staramy się wynegocjować lepsze warunki u dostawców odmian, ponieważ te najpiękniejsze odmiany oczywiście są licencyjne. To znaczy, że duża część idzie do twórców danej odmiany. Natomiast absolutne pierwsze miejsce, bezwarunkowo, jarzmianka. Kochamy ją miłością, mamy nadzieję, odwzajemnioną, ale jest to roślina, która w tym roku skradła serca absolutnie wszystkich.
Jarzmianki – zwycięzcy Wiktorów 2026
Odmiany z miejsca pierwszego. Przesuń w bok →
Na zakończenie
W tym roku to na tyle. Bardzo dziękujemy za ten rok i mamy nadzieję, że przyszły będzie lepszy. Oczywiście ten już był fantastyczny. Nie wyrabialiśmy się z pakowaniem, mieliśmy ciągle jakieś pożary, ale skala produkcji, którą zwiększyliśmy, głównie bylin, jest niesamowita. Same jarzmianki to było kilka dni samego sadzenia. Bardzo dziękujemy za ten rok i zapraszamy na następny. Jest to pierwsza edycja Wiktorów. Mamy nadzieję, że nie ostatnia i że Wam wszystkim bardzo się spodoba sam pomysł.

Wiktor Dąbrówka — ogrodnik i współtwórca Zielonej Pary. Na co dzień pomaga dobierać rośliny, doradza w ich uprawie i dba o to, aby każdy ogród był piękny, prosty w pielęgnacji i dopasowany do właściciela. Zachęca do sadzenia odpowiednich roślin w ogrodzie, aby nie wymagały dużej uwagi. Propagator nowych odmian oraz kolorowych ogrodów bylinowych. Poznaj Zieloną Parę →
Trawy pampasowe →
Miskanty →
Rozplenice →
Krzewuszki →
Tawuły →
Hortensje →































Napisz komentarz